Marsz Milczenia

TEKST
10 kwietnia 2010
Marsz Milczenia

Bielszczanie spotkali się wczoraj na Placu Chrobrego, aby minutą ciszy uczcić pamięć ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Tuż po tym marsz milczenia ruszył przez miasto w kierunku kościoła pw. Opatrzności Bożej.

„W tych trudnych chwilach dla narodu polskiego powinniśmy być razem, niezależnie od poglądów politycznych i społecznych. Niech najwyższa ofiara, która została złożona w Smoleńsku przez naszych przedstawicieli – polskich patriotów połączy nas we wspólnej żałobie. Śmierć w katastrofie poniosły osoby, dla których Polska była dobrem najwyższym, dlatego nie pozostańmy obojętni na tą tragedię.”

Powyższe słowa Szymon Pachla, sekretarz bielskiego koła Stowarzyszenia „Młodzi Demokraci”, skierował do mieszkańców miasta zapraszając ich do udziału w spotkaniu żałobnym i marszu milczenia. Bielszczanie odpowiedzieli stawiając się tłumnie na Placu Chrobrego punktualnie o 19.00.

Wiele osób przyniosło ze sobą fotografie tragicznie zmarłych, znicze i flagi biało-czerwone przewiązane kirem. Bez znaczenia był wiek i przekonania – hołd zmarłym przyszli oddać młodzi i ci nieco starsi; w tłumie można było wypatrzyć kibiców klubów piłkarskich, duchownych, harcerzy, przedstawicieli świata lokalnej i ogólnopolskiej polityki.

Po uczczeniu pamięci ofiar krótką chwilą ciszy i odśpiewaniu hymnu kilkaset osób w skupieniu ruszyło w marszu milczenia w kierunku kościoła pod wezwaniem Opatrzności Bożej. Jak się okazało nie bez powodu – w południową ścianę kościoła wmurowana jest tablica upamiętniająca nazwiska ofiar zbrodni katyńskiej z 1940. W tym miejscu spoczywa też urna z ziemią z tego ważnego dla Polaków miejsca. Uczestnicy złożyli tam przyniesione ze sobą kwiaty, znicze i fotografie ofiar katastrofy. Za dusze zmarłych odmówiono różaniec przy dźwiękach kościelnych dzwonów.

Marsz milczenia zakończył się mszą świętą w intencji ofiar katastrofy. Kilka minut po godzinie 21.00 bielszczanie w ciszy zaczęli rozchodzić się do domów...

Organizatorem przedsięwzięcia było bielskie koło Stowarzyszenia „Młodzi Demokraci”. Nad bezpiecznym przebiegiem spotkania żałobnego i marszu milczenia czuwali funkcjonariusze Straży Miejskiej oraz członkowie Grupy Ratownictwa Drogowego.

źródło: SUPER NOWA